podsumowanie maja



kunie!


;



;



munchkin;



w drugi majowy weekend wybraliśmy się do Sandomierza (śladami Szackiego, choć wszędzie atakował ojciec mateusz);



lapidarium;



;



całkiem ładny park;



małopolska droga św. jakuba;



sadzonki winogron;



;



;



widok z mostu (prawdę mówiąc nie wiem, co ludzie w tym widzą...);



ledwie ze 200 m wysokości, a myślałam, że się zabije;



mały kuń! i love it!;



cafe mała - i najszybsza kawa na świecie, bo 5 minut do wycieczki po lochach...;



loszki;


w drodze na kopiec;



osławione dzieło de prevota - ale, seriously, dawno nie widziałam tak okropnie wyeksponowanego obrazu, nie dało się tego normalnie obejrzeć, bo wszędzie odbijało się światło;



zamek królewski;



;



mini brama opatowska;



mini ratusz;


mini zamek;


mini kościół św. jakuba;

byliśmy w Modenie (naprawdę mordownia, ale dają faktycznie dużo sera), ale lokal był tak mały, że gdybym wyjęła aparat, obiektyw byłby na zewnątrz :);


odwiedziliśmy też Bartka... biedny staruszek.


Name:

Komentarze:

03.01.2017, 13:36 :: 89.69.57.123
m
a jeszcze apropos promocji, to może być pomocne: ht tps:// www.zonerama.com/ emesz (usuń spacje, bo tu nie można linków wklejać)

06.12.2016, 12:16 :: 89.69.57.123
msz
Składanie życzeń przez internet jest kijowe, ale jeszcze kijowsze składanie przez fejsa. Więc tutaj: życzę Ci dobrych wyborów, pieniędzy - choćby minimum do realizacji marzeń, fury odkrytych fajnych książek do przeczytania i odkrytych muzyk do przesłuchania, nie tracenia kontaktu z przyrodą co ci w duszy rośnie, pięknego filmu z nadchodzących wspomnień z dobrym podkładem muzycznym w głowie, magicznego sponsora kosztów ślubnych i wielu chwil kiedy myślisz sobie że to jest właśnie to.
Buzi.

02.10.2016, 18:21 :: 89.69.57.123
msz
Kunie i góry pieprzowe