tak, proszę państwa, coś w kolorze. słońce zachodzi o 20:55, a miasto układa sie do snu. słychać jeszcze pojedynczy jazgot psa wyprowadzonego na zbyt krótki spacer.
trochę muzyki industrialnej- warkot silników i stuk obcasów o wyszczerbiony chodnik.

ale ja spać nie idę. bo czeka na mnie pociągająca i kusząca Panna Botanika.
Name:

Komentarze:

10.05.2008, 22:42 :: 83.15.138.34
upsss
tak na jakimś dachu sobie siedzieć i w niebo gapić się... dobre.

10.05.2008, 13:11 :: 83.10.9.187
nulka
hm... jakie sexowne upodobania :P
pozdrawiam ciepło :)

09.05.2008, 23:16 :: 83.29.146.23
tout-de-suite
dziękuję :)

09.05.2008, 21:57 :: 195.136.193.129
hohlkopf
ale kolory.. ale widok.. mmmm ^^

09.05.2008, 00:26 :: 83.2.116.18
herbata
Twoje zdjęcie.


08.05.2008, 19:08 :: 83.2.116.18
herbata
więc niebo istnieje ?

08.05.2008, 00:33 :: 83.29.129.209
tout-de-suite
widzę że ktoś tu też lubi SDM:) cieszę:D
świetne naprawdę świetne zdjęcie
takie 'niedomówione' to miasto, jeśli łapiesz o co mi chodzi ;)
pozdrawiam

07.05.2008, 14:39 :: 62.233.175.16
kieliszek
piękna noc:)

07.05.2008, 12:21 :: 80.53.66.206
horyzontzdarzen
W tytule słowa - to z tej piosenki ze słowami "minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło"?
a u mnie praca, praca, cztery ściany i komputer, w piątek fryzjer i picie ze studentami, fotki może jutro.

07.05.2008, 09:34 :: 83.10.10.31
nulka
powietrze pachnie nonsensem, czujesz...?
a ja lubię takie zachody słońca. 'lubię wieczory, lubię się schować na jakiś czas...'

urlop znów wykorzystuję na pisanie pracy heh ale jak mus, to mus :)
kolorowego dnia

06.05.2008, 21:36 :: 83.4.240.157
mydlo
i do tego zapach rozgrzanego asfaltu stygnacego, na chlodzie zmierzchu, chyba ze wtedy bylo mokro? o jaki malutki ksiezyc :)